Aktualny język artykułu: PLZmień język artykułu: LTZmień język artykułu: EN

Równi w różnorodności - Mniejszości narodowe w kalejdoskopie

3-9 maja 2010 roku w Campie Rodowo został zorganizowany obóz wymiany młodzieży, gdzie młodzi ludzie z dwóch różnych krajów spotkali się by poszerzyć swoją wiedzę na temat innych narodowości i państw. Tematem obozu były - "Mniejszości narodowe i ich zagrożenia".

"Camp Rodowo" położony jest w pobliżu Sorkwit, małego miasteczka w Polsce. Ten obóz to świetna okazja do poznania nowych ludzi oraz innej kultury. Możemy nawet dowiedzieć się czegoś nowego o tym, o czym już wiedzieliśmy. Obóz ma wiele zalet. Na przykład, nauczysz się pracy w grupie, zagrasz w wiele ciekawych gier, podszkolisz swoją znajomość języka angielskiego, poznasz nowych przyjaciół i sojuszników oraz wykażesz się swoją kreatywnością. Mimo, że przez cały obóz mieliśmy złą pogodę, nie przeszkodziło nam to w dobrej zabawie i bardzo cieszymy się, że mogliśmy tu przyjechać.

W tym tygodniu w obozie było wielu ludzi z różnych krajów: z Polski, Litwy, Włoch, Finlandii, Turcji, Niemiec, Ukrainy, Francji. Choć wszyscy jesteśmy wyjątkowi, mamy wiele wspólnego. Lubimy ten sam sport, książki, muzykę, filmy i wszyscy jesteśmy bardzo życzliwi. Obóz ten daje możliwość spotkania ludzi, których interesuje to samo.

Podczas tych siedmiu dni graliśmy w wiele gier. Przez pierwsze dwa dni graliśmy w gry integracyjne w celu poznania naszych imion i lepszej komunikacji. Przykładem jednej z zabaw jest gra „jak się masz”. Musieliśmy siedzieć na krzesłach w kole i jedna osoba, która stała w środku miała za zadanie zapytać kogoś "jak się masz?" nie w rodzimym języku. Jeżeli osoba, odpowie "dobrze", jego dwóch sąsiadów musi zmienić się miejscami, a osoba, która jest w środku musi zająć jedno z tych miejsc. Jeżeli osoba, odpowie "źle", to nic się nie dzieje i musisz pytać dalej. A jeśli odpowiedź brzmi "tak sobie" wszyscy muszą wstać i zmienić miejsce siedzenia. Mimo, że gra jest bardzo śmieszna i zabawna to ma swoje złe strony, np. krzesło może zostać uszkodzone. (Mieliśmy jeden taki wypadek =)). Mamy nadzieję, że dyrektor tego obozu będzie dla nas wyrozumiały :P.

Choć codziennie dużo się bawiliśmy, mieliśmy również poważne dyskusje na temat mniejszości narodowych, etnicznych i zagrożeń dla nich. Również pojechaliśmy się do Puńska i słuchaliśmy wykładu wójta gminy Witolda Liszkowskiego. Wykład był na temat mniejszości litewskiej w Polsce. To było bardzo interesujące. Dowiedzieliśmy się, że w Puńsku jest 75% Litwinów. Ponadto, zrobiliśmy kilka projektów zarówno śmiesznych, ciekawych, poważnych i pouczających. Prawie cały czas pracowaliśmy w grupach międzynarodowych.

Niestety, jak wszystko ma początek, ma też koniec. Nasz czas obozu był ograniczony. Ale jak powiedzenie mówi, że "kiedy coś się kończy, oznacza to, że cos się zaczyna". Wszyscy mówią do organizatorów tego obozu: "Thank you, dziękuję, ačiū, danke schon, dziakuju"!

Artykuł autorstwa Brigita Dorcaite napisany w ramach mini-projektu podczas spotkania Równi w różnorodności - Mniejszości narodowe w kalejdoskopie.

Projekt otrzymał dofinansowanie z Polsko-Litewskiego Funduszu Wymiany Młodzieży.

Aktualny język artykułu: PLZmień język artykułu: LT

Opinie

Camp Rodowo jest bardzo fajnym miejscem. Wszyscy spędzili tu świetnie czas. Projekty i gry były bardzo ciekawe i podobały się wszystkich. Brigita Dorcaite Rodowo - miejsce spotkań młodzieży różnych krajów i różnych kultur. Miejsce, gdzie nie istnieją bariery językowe ...

Cały artykuł