Opinie o powstaniu radia “Racja”

Leon Tarasewicz, artysta malarz

Całkowicie zgadzam się z Sokratem Janowiczem. “Racja” pana posła Artura Smółki, Olega Łatyszonka i Eugeniusza Wappy zupełnie rozmija się z racją Sokrata Janowicza oraz moją. Wypraszam sobie używania mojego wizerunku do prywatnych celów “działaczy białoruskich”, którzy przez ostatnie lata robili wszystko, aby sprowadzić nas do marginesu, nieistnienia ani w ruchu białoruskim, ani w kulturze białoruskiej. Nie interesują mnie samochody, które panowie ci zarabiają na kolejnej białoruskiej racji. Ale czy racji?

Artur Smółko, współzałożyciel Centrum Edukacji Obywatelskiej Polska-Białoruś

Mało mnie obchodzą kłopoty białorusko-białoruskie. Nie jestem Białorusinem. Ważniejsze są takie sprawy, jak współdziałanie Białorusinów i Polaków. Powstanie Radia Racja, a wcześniej centrum jest dowodem takiego współdziałania. Na to radio czekała cała Europa i USA. Przyznanie mu koncesji jest w pełni zgodne z polską racją stanu. To sukces, że powstało ono w Polsce, a nie na Litwie, jak chcieli tego niektórzy. Rozumiem, że z powstania rozgłośni nie wszyscy się cieszą. Duże sukcesy powodują u niektórych małe frustracje. Radziłbym, żeby Leon Tarasewicz zajął się tym, na czym się zna, czyli malarstwem. Radio Racja to nie jest Radio Wolna Białoruś. Wypowiedzi Sokrata Janowicza w swojej logice (mam nadzieję nieuświadomionej) przypominają logikę argumentów kiedyś używanych w Polsce przeciwko Radiu Wolna Europa.

Marcin Rębacz, prezes Centrum Edukacji Obywatelskiej Polska-Białoruś

Oczywistością jest, że utworzenie Radia Racja jest zgodne z polską racją stanu. Dziwią mnie wypowiedzi Sokrata Janowicza, którego bardzo szanuję. Jeśli są na Białorusi problemy ze świadomością narodową, to istnienie takiej rozgłośni (nadającej w języku białoruskim) może ją tylko pogłębić. Mam nadzieję, że emocje szybko opadną.

Not. mach, 1999/08/10