Aktualny język artykułu: PL

Mądra większość?

Białostocka prawica, skupiająca się wokół ugrupowań takich jak ROP czy ZChN, od dawna jest w Polsce znana z postawy, delikatnie mówiąc, niechętnej wobec aspiracji mniejszości białoruskiej. Teraz za cel ataku środowisko to wybrało białoruski miesięcznik “Czasopis”. ROP twierdzi, że “Czasopis” jest pismem antypolskim, poseł AWS Krzysztof Jurgiel zaś domaga się cofnięcia państwowych dotacji dla tego miesięcznika.

Od roku regularnie czytam “Czasopis” i wiem, że te zarzuty są oszczerczą brednią. “Czasopis” jest pismem, które z numeru na numer podnosi poziom. Dziś zasługuje już na poważne potraktowanie. Mniejszość białoruska w Polsce dorobiła się wreszcie forum, na którym może własnym głosem mówić o swoich sprawach - także do Polaków, bo miesięcznik redagowany jest po polsku i białorusku.

Każda mniejszość ma skłonność do narzekania, wysuwania oskarżeń pod adresem większości i szafowania zarzutami czasem wręcz niesprawiedliwymi. Ja też - obok poglądów, które są mi bliskie - czasami odnajduję w “Czasopisie” opinie, z którymi się nie zgadzam. Zamiast jednak reagować histeryczną agresją, staram się uważnie czytać i rozumieć, co autorzy tych opinii chcą mi powiedzieć o swoim stanie ducha, o tym, jak z ich perspektywy wygląda nasze wspólne życie pod jednym dachem.

Myślę, że z taką intencją mądra większość powinna czytać wypowiedzi mniejszości. Tymczasem poseł Jurgiel i działacze ROP proponują zakneblować Białorusinów.

Wojciech Maziarski, 1999/10/05