Aktualny język artykułu: PL

Duchowość abstrakcji. Leon Tarasewicz laureatem Nagrody Fundacji Nowosielskich

Leon Tarasewicz odebrał w Krakowie doroczną Nagrodę Artystyczną Fundacji Nowosielskich. Podczas uroczystości w Galerii Starmach otwarta została wystawa rysunków Jerzego Nowosielskiego zatytułowana "Notatki. Część druga".

- Kraków i Jerzy Nowosielski bardzo wiele dla mnie znaczą - podkreślał Leon Tarasewicz, przyjmując nagrodę z rąk Andrzeja Starmacha. Artysta, którego twórczość bierze się z doświadczeń konceptualizmu i koloryzmu, czerpie także z tradycji prawosławnej ikony. - Od początku istnienia nagrody było oczywiste, że Tarasewicz prędzej czy później powinien ją otrzymać - mówiła Maria Anna Potocka, członek Rady Fundacji Nowosielskich. - Jego malarstwo w sposób oryginalny i twórczy nawiązuje do działalności krakowskiego mistrza ikony.

Fundacja Nowosielskich, której członkami są, obok Zofii i Jerzego Nowosielskich, m.in. prof. Mieczysław Porębski, Tadeusz Różewicz i Zbigniew Preisner, przyznała swoje wyróżnienie doceniając "wkład, jaki laureat wniósł w rozwój malarstwa, dziedziny, której możliwości przez wielu artystów i krytyków zostały uznane za wyczerpane". Nagroda przyznawana jest od 1998 roku. Jej poprzednimi laureatami byli: krakowski artysta Marek Chlanda oraz założyciel galerii Foksal, krytyk Wiesław Borowski. Wszyscy laureaci otrzymali czek wartości 30 000 złotych.

"Notatki. Część druga" to wystawa kontynuująca cykl nie pokazywanych wcześniej rysunków Jerzego Nowosielskiego. Tym razem jej tematem są prace abstrakcyjne, głównie miniaturowe gwasze, akwarele i szkice ołówkiem z lat 40. i 50. Najliczniejsza grupa to rysunki z roku 1959.

Tak jak figuralne prace Jerzego Nowosielskiego, jego ikony czy pejzaże nierzadko przywołują na myśl kompozycje abstrakcyjne, tak samo dzieła zaklasyfikowane jako abstrakcje nie przestają kojarzyć się z rzeczywistością. Do takiej interpretacji uprawniają ich tytuły: "Bitwa o Addis Abebę", "Zima w Rosji", "Dom gołębi" czy "Skrzydło archanioła".

W pracach nierzadko tylko nieco większych od znaczków pocztowych, Nowosielski osiąga mistrzostwo skrótu i lapidarności, przeobrażając przedmioty, a nawet anegdoty, w nakreślone ołówkiem figury geometryczne czy proste znaki, zbudowane z kilku pociągnięć pędzelka. Najliczniejsze prace zbudowane są z charakterystycznych "trójkątów", łączących się ze sobą w rozmaite struktury. Inne, to wąskie, kilkucentymetrowe barwne paski, których niebieską lub czerwoną płaszczyznę przecinają kontrastowe punkty o nieregularnych formach.

Swoje abstrakcje nazwał artysta "zapisem kontaktów ze światem bytów subtelnych". To najlepszy dowód na to, że malarstwo abstrakcyjne nie istnieje bez pierwiastka duchowego.

Justyna Nowicka, 06.04.2000