Zmień język artykułu: BEAktualny język artykułu: PL

Bielsk Podlaski - historia miasta do 1569 roku

Ludzie początkowo osiedlali się prawie wyłącznie wzdłuż brzegów rzek. Ich sieć na terytorium dzisiejszego Bielska była kiedyś bardzo gęsta. Dlatego też nawet przed tysiącami lat istniały tu siedliska ludzkie. Jedno z nich znajdowało się na wysokim brzegu rzeki Białej, na północ od dzisiejszej ulicy Widowskiej, inne wzdłuż doliny zwanej „Haj” położonej wśród pół niegdysiejszej wsi Studziwody (dziś dzielnica miasta). Znaleziono tu przedmioty z epoki neolitu i wczesnego Średniowiecza.

Jednak głównym punktem, w którym osiedlała się ludność w owym czasie było miejsce, gdzie rzeka Lubka wpada do Białej. To tu na kilku piaszczystych pagórkach, otoczonych podmokłym terenem, pomiędzy X a XIII wiekiem powstał gród, który nasi przodkowie nazwali Bielsk. Nazwa ta może pochodzić od słowa biele, co oznacza „pole”, bądź też po prostu od słowa „biały”. Slawista Ryhor Iliński zwraca uwagę na drugą interpretację. Według niego tak duża liczba historycznych nazw z tematem „biały” na Podlasiu (Bielsk, Biała, Białystok, Białowieża) nie jest przypadkowa. Możliwe, że właśnie na Podlasiu uformowało się określenie Biała Ruś, które później przeniosło się na wschód dzisiejszej Białorusi i zachód Rosji.

Już w czasach profesora Józefa Jaroszewicza (1790- 1860), najznamienitszego bielskiego historyka, istniał pogląd, iż do pierwszej połowy XI w. Podlasie opanowane było przez bałtyjskie plemię Jaćwingów. Dopiero około 1038 roku książę kijowski Jarosław Mądry umocnił się na tym terytorium zakładając miasta: Drohiczyn, Suraż, Brańsk i Bielska. Jaćwingowie zaś mieli być przesiedleni w głąb terytorium plemion ruskich. Pomimo że są to tylko przypuszczenia, ślady jaćwieskiej obecności na Podlasiu istniały jeszcze w XIX w. Wśród członków parafii Czyże i Stary Kornin, których spisywano w latach 1857- 1860 znalazło się aż 3741 Jaćwingów. Nie wiadomo jednak czy ta liczba to efekt samoświadomości ludzkiej czy ambicji naukowych ludzi, dokonujących spisu.

Jak już wiemy, średniowieczny Bielsk powstawał na terytorium zasiedlonym dużo wcześniej. Niedaleko jego znajdowała się starożytna osada w Haćkach, wczesnośredniowieczne małe grody w Paszkowszczyźnie, Boćkach i Zbuczu. Jednak to właśnie Bielsk miał stać się centrum tych ziem.
Wykopaliska archeologiczne na ulicy Zamkowej potwierdziły, że już w wiekach XI- XIII występowało tu osadnictwo typu miejskiego, którego centrum obronnym był umocowany gród, dzisiaj nazywany Górą Zamkową bądź też Łysą Górką. Mieszkańcy tego średniowiecznego miasta zajmowali się na szeroką skalę garncarstwem i obróbką kości. Archeolodzy znaleźli tu dziesiątki tysięcy fragmentów naczyń glinianych. Miały one ciekawe kształty oraz ornamentykę, co pozwala nazwać ten typ naczyń „Bielską ceramiką”. Jednak najbardziej wartościowym znaleziskiem był fragment amfory, w której na terenie średniowiecznej Rusi przewożono wino bądź olej z okolic Morza Czarnego. Na Białorusi takie naczynia znaleziono tylko na terenie tak znacznych grodów jak Grodno, Pińsk czy Wołkowysk. Na bielskiej amforze znajdowały się inicjały ДШЛI. Jest to zatem pierwszy znany w Bielsku pomnik ruskiego piśmiennictwa.

Pierwszy raz Bielsk wspominany jest w źródłach rodem z XIII wieku, kiedy wchodził on w skład księstwa halicko- wołyńskiego. Pierwsza pisana wzmianka pochodzi z 1253 roku. Wtedy to właśnie trwała wojna pomiędzy kniaziem Daniłam Ramanawiczam a Mendogiem. Po oblężeniu Nowogródka kniaź halicki wrócił do Bielska, aby tu oczekiwać na brata i bratanka, którzy wyruszyli z wyprawą na Grodno. Oto co mówi o tym latopis halicko- wołyński:

Наутрея же плениша всю землю Новгородьскую, оттуда же возвратишася в дом свой: Ятвязем же поехавшим на помощь Данилу, не могоша доехати, зане снези велице быша; оттуда же возвратишася, со помощью Божиею, приемше плен велик. Потом же посла с братом и со сыном Романом люди своя, и взяста Городен, а сама воротистася от Бельска; потом же посласта многы своя пешьце и коньникы на град их, и плениша всю воотчину их и страны их. Миндог же посла сына си, и воева около Турьска. Того же жета присла Миндовг к Данилу, прося миру и хотя любви о сватовстве. Тогда же Тевтвил прибеже к Данилу из Жемоить и Ятвязь, река, яко Миндовг убеди я серебром многим; Данилу же гнев имеющю на не

Вялiкiм дабрачынцаю таго часу быў для Бельска князь Уладзiмiр Васiлькавiч, братанак Данiла Раманавiча. Гэта ён падараваў тутэйшай праваслаўнай царкве уласнаручна напiсаныя iконы i кнiгi:

В лето 6798 (1288)... Такоже и у Белску поустрои церковъ иконами и книгами (...) У Володимерови же списа Святого Дмитреа всего и съсуды сребряные скова, и икону пречистыа Богородица окова сребром с камением дорогымъ и завесы золотом шиты, а другые оксамитные с дробницею, и всеми узорочши украси ю.

Po śmierci kniazia Włodzimierza władza przeszła na jego bratanka, Mścisława. Jednak przeciw jego władzy zbuntowali się bielszczanie, o czym pisze w swym opowiadaniu “Крамола” Mikołaj Hajduk. A oto, co mówi latopis:

Хотящю же ему послати до Берестья, и до Каменьца, и до Бельска, и приде ему весть, оте уже засада Юрьева в Брестьи и во Каменци и в Бельски. Берестяны бо учинили бяхуть коромолу (...)

Około 1320 roku władzę nad Bielskiem i całym Podlasiem zdobyło Wielkie Księstwo Litewskie. Starając się o pokój na zachodzie kraju, wieli książę Olgierd podpisał w 1366 roku ugodę z królem polskim Kazimierzem Wielkim, na mocy której władca polski zobowiązał się nie naruszać podlaskich granic księstwa. W owym czasie wielkim niebezpieczeństwem dla WKL stali się Krzyżacy, którzy wielokrotnie oblegali bielski zamek (min. w 1373 i 1377 roku). Kroniki krzyżackie jednoznacznie mówią o Bielsku jako mieście należącym do ruskich ziem, tym samym określając jego etniczny charakter. W zapisach z 1373 roku czytamy: in Rusiam et venit in tereeam Bolisken (Bielsk).

W 1410 roku słowiańska koalicja rozgromiła Krzyżaków. W skład dwóch podlaskich chorągwi weszło wielu bielskich wojów. Dwa lata po wojnie w bielskim zamku mieszkał przez jakiś czas sam Władysław Jagiełło.

W 1430 roku, z rąk wielkiego księcia Aleksandra Bielsk otrzymał pierwszy przywilej, jakim był powołany urząd wójta. Do jego zadań należało pilnowanie porządku oraz nadzór nad zasiedleniem ziemi nowymi mieszkańcami- tylko wyznania łacińskiego. Zastrzegano jednak, aby nie czynić krzywdy od dawna mieszkającym tu Rusinom. Mianowicie ta grupa etniczna stanowiła większość zarówno wśród mieszkańców Bielska jak i tej części Podlasia. Pierwszym wójtem Bielska został szlachetny Andrzej. Od razu po otrzymaniu władzy zajął się handlem drzewem pochodzącym z okolicznych puszczy, które to drzewo Narwią i Wisłą wysyłał do Gdańska.

Największym bodźcem do rozwoju Bielska stało się nadanie prawa magdeburskiego przez Aleksandra Jagiellończyka w 1495 roku. Przywilej ustalał dożywotni urząd wójta, który objął Jakub Hoppen z Gdańska. Pomagać miało mu pięciu rajców oraz pięciu land- wójtów. Oni to mieli rozstrzygać sprawy cywilne dotyczące mieszczan, którzy to mocą przywileju zwolnieni zostali z podatków oraz otrzymali prawo nieograniczonego korzystania z lasu należącego do miasta.

Następny przywilej z 1499 roku zwalniał mieszczan spod sądowej władzy namiestnika książęcego, przyznał miastu możliwość zbierania opłat za prowadzenie handlu w kramach, wagę miejską oraz za handel solą. Na rzecz zamku mieszczanie zobowiązani byli płacić 12 kop groszy rocznie. Prawa te potwierdzono przywilejem z 1501 roku. We wrześniu tegoż roku, w obecności Aleksandra Jagiellończyka, w Bielsku odbył się zjazd Rady Litewskiej. Mianowicie za panowania Aleksandra Jagiellońcyzka, a dokładniej jego żony królowej Heleny, rozpoczyna się bujny rozkwit miasta. Po śmierci męża Helena otrzymała dożywotnie władanie nad Bielskiem. A oto, co mówi o tym starobiałoruski przywilej zapisany w Metrykę Litewską:

Чиним знаменито сим нашим листом, штож з ласки нашое дали есмо наяснейшой панеи королевой и великой княгини ей милости Алене, невестце нашои милой, замок Белеск и с тыми нашими месты – з Саражом и з Бронском – и со всими бояры и слугами путными и людьми тяглыми, и данники Бельского повета, и з их всими землями пашными и бортными, и боры, и лесы, и дубровами, и гаи, и з сеножатми, и з ловы зверыными и пташними, и з ловищы, и з озеры, и з реками, и з речками, и з бобровыми гоны, и з ставы, и з ставищы, и з млыны и их вымелки, и з данми грошовыми и медовыми, и бобровыми, и куничными, и с капщинами, и з мытными пенезьми, и с чиншы, и со всими иными платы и доходы, и пожитки, и со всим с тым, как есмо сами на собе тот замок и тые места держали.

Panowanie królowej Heleny było początkiem prawdziwego złotego wieku w historii miasta. W krótkim czasie staje się on jednym z ważniejszych gospodarczych i kulturalnych centrów Wielkiego Księstwa Litewskiego. W Bielsku powstają liczne zakłady rzemieślnicze, w ślad za którymi powołane zostają cechy. Otrzymują one przywileje. Po kolei były to: cech rzeźników (1516 r.), szewców (1549 r.), kusznierów (1569 r.), piwowarów i słodowników (1571 r.), czapników i krawców (1571 r.). Oprócz rzemiosła Bielsk był również centrum handlu. Na dużą skalę sprzedawano towary leśne: drzewo, smołę skóry. Na skutek braku spławnej rzeki, kupcy bielscy założyli port na rzece Narwi w mieście Narew (prawa miejskie 1523 r.). Najlepiej prosperującym bielskim kupcem w owym czasie był Iwan Siehieniewicz, który utrzymywał szerokie kontakty z Gdańskiem. To u niego mieszczanie bielscy w 1526 roku zaciągnęli pożyczkę aby wykupić od państwa dożywotnią posadę wójta. Od tej chwili osobę zasługującą na ten urząd mogli wybierać spośród siebie. Dzięki temu, uwolnili się faktycznie spod władzy namiestników państwowych. Był to rzadki wypadek w ówczesnej sytuacji społeczno-politycznej Wielkiego Księstwa.

O sile i znaczeniu Bielska w owym czasie świadczyć mogą także liczby. W 1512 roku gród był zobowiązany do wysyłania na wojnę 50 konnych, co stawiało go obok takich miast jak Grodno, Kowno czy Drohiczyn. W 1529 roku Bielsk musiał wypłacić 100 kop groszy litewskich na potrzeby wojenne. Była to czwarta pod względem wielkości suma pieniędzy (więcej dawały tylko Wilno, Kowno i Grodno). Nie gorzej wypadał Bielsk jeśli chodzi o wysokość podatków odprowadzanych do skarbca Wielkiego Księstwa. W 1561 roku ich liczba osiągnęła 1000 kop groszy litewskich. Tyle samo przekazywały Grodno, Mohylew i Kijów. Widać więc, iż potencjał ekonomiczny miasta był duży.

W każdy czwartek w mieście zbierał się jarmark. Później, oprócz tego ustanowiono jeszcze specjalne coroczne jarmarki: w dzień Trójcy Świętej, Narodzenia Najświętszej Marii Panny oraz w święto Objawienia Pańskiego. Pomimo wprowadzenia w 1583 roku kalendarza gregoriańskiego, jarmarki w Bielsku nadal odbywały się według kalendarza juliańskiego. Dziś jedynym dorocznym jarmarkiem jest święto Narodzenia Najświętszej Marii Panny.

Jednak nie samym chlebem żyli w owym czasie bielszczanie. Miasto było także centrum duchowości, związanej przede wszystkim w cerkwią prawosławną. W pierwszej połowie XVII wieku w mieście działało pięć cerkwi. Najstarszą i najważniejszą z nich była cerkiew Preczystieńska (Narodzenia Najświętszej Marii Panny), która początkowo znajdowała się na terenie zamku (dlatego jeszcze do niedawna wielu mieszczan nazywało ją „zamkową”). W 1562 roku budynek cerkwi przeniesiono na ulicę Stare Miasto (dziś Jagiellońska), gdzie stoi po dzień dzisiejszy (obecnie stojący budynek pochodzi z XVIII wieku). Szczęśliwie zachowała się w niej ikona Matki Boskiej Odigitrii, która podarowała świątyni sama królowa Helena. Słynna z uzdrawiania ikona do dziś przyciąga wielu pielgrzymów.

Drugą cerkwią, która w XVI w. istniała w bezpośrednim sąsiedztwie zamku była cerkiew p.w. Świętego Mikołaja. Działał przy niej męski monastyr, z którego wywodził się pierwszy ihumen supraskiego monasteru- Pafnucy Siegień, brat słynnego kupca Iwana Siegienia- Siehieniewicza. U podstaw słynnej w późniejszym czasie biblioteki monastyru w Supraślu legły księgi przeniesione z monastyru w Bielsku. Ihumen Pafnucy był ich autorem części z nich, a także sam je przepisywał. Jego osobę uważać możemy za pierwszego bielskiego literata.

Za jedną z najstarszych bielskich cerkwi uważać możemy także cerkiew p.w. Objawienia Pańskiego (bądź Archanioła Michała), położoną na zachód od monastyru. Także i ta świątynia znajdowała się bezpośrednio obok terytorium zamku. Widać więc dlaczego najstarszą część miasta nazywano Ruskim Miastem. Przy cerkwi tej działał przytułek dla biednych a także szkoła prowadzona przez bractwo.

Dwie ostatnie cerkwie znajdowały się dalej od zamku. Cerkiew p.w. Zmartwychwstania Pańskiego początkowo stała na Dubiczach- dzielnicy miasta, której większość mieszkańców zajmowała się garbarstwem. Jeszcze w 1563 roku cerkiew przeniesiono do dzielnicy Hołowiesk, gdzie powstawał właśnie folwark starosty bielskiego.

Piąta bielska cerkiew, p.w. Św. Trójcy, ufundowana została przez królową Bonę. Świątynia stała na skrzyżowaniu traktu litewskiego z dzisiejszą ulica Widowską. Także i tu istniał przytułek.

W XVI w. W Bielsku istniały dwa kościoły rzymsko- katolickie. Straszy z nich poświęcony narodzeniu Najświętszej Marii Panny i Świętemu Mikołajowi, pierwszy raz wspominany jest w dokumentach w roku 1446. Do kościoła należała część miasta, później nazywana Poświętne.

Na początku XVI w. przy trakcie litewskim powstał przytułek dla biednych, a przy nim kaplica p.w. Św. Marcina. Przetrwała ona do 1700 roku.

Oprócz gospodarczego i duchowego Bielsk był także centrum życia politycznego. W Bielsku niejednokrotnie spotykali się Wielcy Książęta Litewscy z elitą polityczną państwa, odbywały się narady, sejmy walne. Ostatni z nich odbył się w Bielsku w 1564 roku. Brał w nim udział sam król Zygmunt August. Na sejmie ogłoszony został przywilej bielski, który udoskonalił niektóre paragrafy I Statutu Wielkiego Księstwa Litewskiego. Oprócz teg na sejmie omawiano sprawę unii Litwy i Korony Polskiej. Obrad sejmu nie zakończyły żadne postanowienia. Sejm przerwany został przez pożar zamku bielskiego, który spłonął na skutek uderzenia pioruna. Pomimo ogromnych wysiłków, drewnianego zamku nie udało się uratować. Jak pisze Marcin Bielski, król patrzył na pożar siedząc na koniu obok stajni zamkowych.

Pożar zamku był, można by rzec zwiastunem ogromnych zmian politycznych, które miały nastąpić za pięć lat: unii polsko- litewskiej oraz przyłączenia bielska do Korony Polskiej. Bielszczanie zajęli niejednoznaczne stanowisko wobec Unii lubelskiej. Wielu z nich zrozumiało, iż Bielsk może przez to wiele stracić na swoim ekonomicznym i społecznym potencjale. Obawy sprawdziły się. Dla przykładu: jeśli w 1563 roku Bielsk liczył 830 domów, to w 1576 roku, zaledwie siedem lat po unii, zamieszkanych było zaledwie 557 domów.

Nie oznacza to bynajmniej, iż mieszkańcy Bielska przestali dbać o rozwój miasta i o własne interesy. Ale o tym napiszemy już w drugiej części tego szkicu, która obejmować będzie lata 1569- 1795.

Doroteusz Fionik